Niespodziewana reakcja Hollywood
Kiedy Arnold Schwarzenegger przybył do Hollywood, spotkał się z nie lada wyzwaniem. Producenci filmowi patrzyli na niego z niedowierzaniem:
– Chcesz zostać głównym aktorem w filmie?
– Tak, chcę być jak Reg Park – odpowiadał Arnold.
Marzenia inspirowane legendą
Reg Park był brytyjskim kulturystą, który zdobył rolę Herkulesa w znanym filmie. Jego historia zainspirowała młodego Arnolda, który z wypiekami na twarzy czytał o jego osiągnięciach w jednym z czasopism, na które trafił, gdy mieszkał jeszcze w Austrii.
Niestety, choć Arnoldowi udało się prześcignąć Rega Parka w kulturystyce, na drodze do realizacji marzeń aktorskich pojawiła się poważna przeszkoda.
Niespodziewane trudności
– Masz bardzo silny niemiecki akcent – słyszał za każdym razem od producentów filmowych. – Kiedy otwierasz usta, przechodzą nas ciarki. Brzmisz jak esesman. Publiczność nigdy cię nie pokocha. Będzie zawsze się ciebie bała. Twój akcent w angielskim nie pozwoli ci nigdy zdobyć głównej roli w filmie.
Arnold nie wiedział jednak, co znaczy słowo „niemożliwe”. Wspomina dziś z uśmiechem, że gdy słyszał „You can’t do it” (Nie możesz tego zrobić), wydawało mu się, że słyszy podobnie brzmiące „You can do it” (Możesz to zrobić).
Upór kontra przeciwności
Arnold się więc nie poddawał. Codziennie godzinami ćwiczył wymowę. Brał lekcje u specjalistów od neutralizowania akcentu. Powtarzał do znudzenia trudne zdania, które pozwalały mu ćwiczyć poszczególne głoski. Kładąc się spać, trenował różnicę między angielskim “th”, a niemieckim “s”.
– Myślę to “I think”. I think… – powtarzał cichym głosem przed snem. – Nie mogę pomylić z “I sink”, czyli “tonę”.
Niestety jego niemiecki akcent w angielskim było wciąż słychać. Arnold brzmiał po prostu obco. Nie wzbudzał zaufania ludzi, a zwłaszcza producentów filmowych przyzwyczajonych do świetnej dykcji gwiazd urodzonych w Ameryce.
Choć zaczął mówić dużo lepiej, dotarł do ściany, której nie był w stanie przebić. Jego akcent w angielskim był jak ciężka kula u nogi, która powstrzymywała go przed dotarciem do celu.
Zaskakujący sekret Arnolda
Lata później Schwarzenegger, którego głos wciąż zdradza niemieckie brzmienie, z uśmiechem ujawnił swój sekret sukcesu:
– Przestałem traktować mój akcent jako obciążenie. Był moją siłą. A nawet więcej – stał się moim znakiem rozpoznawczym.
I rzeczywiście, to między innymi dzięki niemu osiągnął sukces jako aktor.
Rola, która zmieniła wszystko
Najlepszym dowodem na to są słowa samego Jamesa Camerona, reżysera filmu Terminator, w którym Arnold wcielił się w tytułową rolę:
– Zdanie „I’ll be back”, wypowiedziane przez Arnolda, stało się kultowe właśnie dzięki jego akcentowi. Brzmiał jak maszyna, dlatego idealnie pasował do roli androida z przyszłości.
Jest w tym dużo racji. Do dziś praktycznie każdy z nas, wypowiada te słowa głosem Schwarzeneggera – powoli akcentując każde słowo.

Ważna lekcja
Historia Schwarzeneggera kryje istotną radę dla nas wszystkich uczących się języków obcych. Kiedy uczysz się nowego języka jako dorosły, pozbycie się akcentu może okazać się trudne, a nawet niemożliwe.
Warto pamiętać, że tak jak blizna przypomina o przezwyciężonym bólu, tak akcent w angielskim pokazuje, że nauka tego języka nie była łatwa. Nie nauczyłeś się go w dzieciństwie, nie przyszedł do Ciebie bez wysiłku. Jego opanowanie wymagało wytrwałości i poświęceń.
Twój akcent w angielskim
W Twoim akcencie słychać godziny spędzone nad książkami i na lekcjach, brzmi w nim wysiłek, który wkładasz codziennie w naukę. Nie wstydź się swojego akcentu – podobnie jak Arnold Schwarzenegger pracuj nad nim, ale nie traktuj go jako wady.
Niech stanie się Twoim znakiem rozpoznawczym, świadectwem dobrze wykonanej pracy. Niech stanie się Twoją siłą, która da Ci motywację do dalszej nauki.








Well done:)
Super