nauka nowego języka
➡  Jak się uczyć 📆 9 września 2021 ✍️  Behzad Davoudi

Wyobraź sobie, że znajdujesz się w innym kraju i możesz komunikować się tylko w lokalnym języku. Jak mógłbyś się poczuć? Czy inni ludzie ocenialiby cię, czy może pomogli? Jak zabrać się za naukę nowego języka?

Przeprowadzka do nowego kraju i nauka nowego języka

Byłem dziesięciolatkiem, kiedy przeprowadziłem się z rodziną do Szwecji. Czy miałeś podobne doświadczenie przebywania w zupełnie innym kraju, otoczony obcym językiem i odmienną kulturą? Możesz sobie wyobrazić, że na początku czułem się samotny i bez przyjaciół.

Mieszkając w Szwecji już trzy, cztery miesiące, zainteresowałem się sportem, szczególnie piłką ręczną. Biorąc pod uwagę, że mieszkałem w małym miasteczku, trochę trudniej było dostać się do grup i zaprzyjaźnić z innymi. „Czy zaakceptują mnie, skoro jestem z innego kraju?” – zastanawiałem się. A nawet więcej: „Czy zaakceptują mnie, jeśli nie będę mówić w ich języku?” Znałem tylko kilka szwedzkich słów i dlatego trudno mi było się porozumieć.

Kiedy wszedłem na salę gimnastyczną, drużyna piłki ręcznej właśnie ćwiczyła, a ja czułem, że wszyscy na mnie patrzą.

Ale w tym momencie pojąłem, że muszę od czegoś zacząć.

Po prostu zacząłem używać słów, które już znałem. Był to głównie szwedzki na podstawowym poziomie. Używałem łatwych, prostych słów typu: „tu”, „tam” czy „mogę”, „nie mogę”. Na początku wielu uznało to za zabawne, ponieważ nie byli przyzwyczajeni do komunikowania się w ten sposób.

A potem wpadłem na pewien pomysł. Poszukałem w zespole osoby, która się uśmiecha. Moją uwagę zwrócił wysoki blondyn z piegami. Daniel od razu stał się moim przyjacielem i pomógł mi zmniejszyć mój strach.

Jeśli nie potrafiłem się jakoś wyrazić, czasem mogłem na coś wskazać i poprosić Daniela o pomoc. On z kolei szedł do trenera i coś do niego mówił. Dzięki czemu trener zwracał się do mnie i pytał, czego chcę.

Czasami Daniel próbował nauczyć mnie różnych słów. Wskazywał np. na piłkę, ławkę, butelkę z wodą. Był to bardzo prosty i skuteczny sposób nauki języka. Powtarzałem usłyszane słowa, dzięki czemu dowiadywałem się więcej. Małymi krokami można zajść daleko!

Czy kiedykolwiek uczyłeś się, korzystając z papierowych fiszek?

Na jednej stronie zapisujesz słowo w języku, którego się uczysz, a na drugiej tłumaczenie na twój język ojczysty. Otóż ​​Daniel stał się moją „fiszką” – wskazałem na coś, a on od razu mówił mi, jak to się nazywa!

To było dla mnie wielkie wsparcie. Dzięki temu nabrałem pewności siebie i zrozumiałem, że ja również mogę się uczyć.

Po miesiącu poczułem się tak pewnie, że zacząłem już tworzyć zdania ze słów, których się nauczyłem. Może nie były poprawne gramatycznie, ale to działało! Na przykład mogłem powiedzieć „woda ławka siedzieć”, co oznaczało, że chciałem odpocząć i napić się wody. Ktoś może na to spojrzeć, jak na mniej udany eksperyment, ale było to dla mnie bardzo pomocne!

Zaczęło się od treningu piłki ręcznej i przyjaciela. Kto by pomyślał, że ten chłopak, który nie potrafi dużo powiedzieć po szwedzku, pewnego dnia będzie pracował nad tworzeniem kursów szwedzkiego dla obcokrajowców?

Z perspektywy czasu widzę, że większość z tych lęków była w mojej głowie.

Wiesz bardzo dobrze, że jeśli chcesz nauczyć się języka, musisz być gotów doświadczyć sytuacji, które nie są zbyt komfortowe. To prawda, możesz odczuwać strach. „Czy ludzie wytkną moje błędy? Czy będą się ze mnie śmiać?” Te pytania przechodzą ci przez głowę, a potem wracasz do swojej strefy komfortu. Czy jednak naprawdę cieszysz się, że tam zostajesz? Nie byłbym w stanie grać w piłkę ręczną, gdybym nie podjął decyzji, że zacznę mówić.

Strefa komfortu w praktyce nie daje prawdziwego komfortu

Moja historia dobrze pokazuje, że twoje obawy dotyczące mówienia w obcym języku, nie są prawdziwe i można je przezwyciężyć. Kiedy zaczniesz mówić, szybko zauważysz, że nikt nie chce cię poprawiać ani żartować z twojej wymowy. Ludzie będą chcieli ci pomóc, tak jak Daniel. To naturalna rzecz dla nas wszystkich.

Kiedy komunikujemy się z drugą osobą, jesteśmy częścią jednego zespołu. Każdy pracuje na sukces każdego. Kiedy jeden zawodnik w drużynie piłki ręcznej ma zły dzień, wszyscy podejmą dodatkowy wysiłek, aby go wesprzeć.

Dokładnie tak się dzieje, gdy zaczynasz mówić w obcym języku. Ludzie ci pomogą, ponieważ starasz się mówić w ich języku. Więc nie martw się, jeśli źle wymówisz jakieś słowo albo utkniesz w rozmowie. To część doświadczenia.

A Ty znalazłeś już swojego Daniela? Miałeś podobne doświadczenia? Jak ci poszło? Jak podszedłeś do nauki nowego języka?

Behzad Davoudi

0 0 głos(ów)
Ocena artykułu
Zapisz się
Powiadom o
guest
0 Komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}
>
0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię, skomentuj artykuł.x
()
x